poniedziałek, 4 marca 2013

O jak... okrągły.

Zaniedbałam tematykę liter. Zaniedbałam tak mocno, że Michu zaczął się sam dopominać literki O. Skąd on wie, że to okrągłe to litera O - nie mam bladego pojęcia. Spodobała mu się i chce taką mieć.
Nowy twór był dla mnie trudny. Nie mogłam coś wycelować z ilością oczek. Prułam ze cztery razy, zniechęciłam się, zostawiłam to wszystko. Dopóki nie poczułam szarpania za spódnicę (w przenośni, nie pamiętam, kiedy miałam na sobie tę część garderoby). Rozrysowałam sobie literę w arkuszu kalkulacyjnym, wydawało mi się, że odkryłam Amerykę i już jestem w ogródku i witam się z gąską. Po kilku upomnieniach sięgnęłam po druty, włóczkę i wydziergałam  to coś.



Z efektu końcowego nie jestem zadowolona w ogóle. Liczyłam te oczka, liczyłam, prułam, dziergałam i znowu prułam i otrzymałam coś, co jest prawie 5 cm niższe niż pozostałe litery. Rozrysowałam sobie tę literę na 52 rzędy, a trzeba było na 62.
Jedyne, z czego jestem zadowolona to włosy. Są gęściejsze niż w poprzednich literach. Może nabieram wprawy.
Tak czy siak, jak można się domyślać Michał jest zadowolony ze swojego nowego przyjaciela. Obiecałam mu, że będzie gotów w niedzielę rano, ale o północy w sobotę zmorzyło mnie do tego stopnia, że na rano gotowe były tylko dwie części litery, przód i tył, bez oczu, bez rąk i bez włosów. Dziecko było zawiedzione, kiedy się obudziłam i nie przyniosłam mu litery. Była gotowa dopiero kilka godzin później, podczas poobiedniej drzemki dokończyłam stwora.








I to chyba nie koniec. W planach były tylko wielkie litery. Litera "O" wyszła jako małe "o", więc chyba trzeba będzie zrobić i resztę małego alfabetu. Ufff........





5 komentarzy:

  1. Coś czułam ze dzisiaj coś pokarzesz zaglądałam juz ze 2 razy i proszę :-) doczekałam się! O jest wspaniałe!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajna, nie rozumiem dlaczego jesteś nie zadowolona. Wyraz buźki bezcenny.

    OdpowiedzUsuń
  3. "Podczas poobiedniej drzemki dokończyłam stwora"-no, no zdolniacha z Ciebie, dziergasz przez sen :)))) A tak poważnie, to literki bardzo mi się podobają, takie pomysłowe. Tu w ogóle nie widać, że O powstawało z przebojami. W ogóle wszystkie Twoje zabawki są śliczne, szczególnie wieloryb, którego już lustruję pod kątem przerobienia na...orkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooooo, ale fajne "O" - nie rozumiem niezadowolenia! Jest superowe! A najważniejsze, że Michałkowi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń