środa, 22 kwietnia 2015

Liczący wieloryb

Oj, wiedziałam, że niezbyt często będę mogła tu zanudzać, ale nie myślałam, że aż tak...
Poprzednia mata była dla Magdy, teraz coś na "wyższym poziomie" edukacji, dla Michała. Dywanik w kształcie wieloryba.




Zęby ponumerowane do 20. Do tuch zębów w komplecie 20 pasków planktonu, każdy o określonej liczbie kalorii - od 1 do 20. Każdy w innym kolorze.
W tych samych kolorach wykonałam 20 żetonów. Natomiast z białego filcu cyfry.





 Gra polega na wyciągnięciu z woreczka dwóch żetonów, dobrania do nich dwóch pasków planktonu (te same kolory) i nakarmieniu wieloryba poprzez ułożenie równania (dodawanie lub odejmowanie). Wynik należy zapisać. Dla starszych dzieci - wyniki wszystkich graczy trzeba podsumować w słupku - wygrywa ten, kto najmocniej nakarmił wieloryba.





Dywanik ma wymiary ponad metr na metr, służy do nauki podczas zabawy i ruchu bo Michał tak właśnie lubi spędzać czas.
I tylko czasu brak na wspólną grę :(
Najmłodsze zwiedza mieszkanie za ręce i muszę niestety pasjonować się tym samym :(

Pozdrawiam
Lidka

4 komentarze:

  1. Bardzo ciekawy sposób na naukę matematyki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiesz co? Weź se patentuj te pomysły i sprzedawaj! To jest super! Michał skończy jako geniusz matematyczny ;-)))) Serdecznie pozdrawiam! A zęby swoje z wrażenia pogubiłam....

    OdpowiedzUsuń
  3. Ty to masz pomysly, super dywanik :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczęka mi opadła. Masz rewelacyjne pomysły!!!!

    OdpowiedzUsuń