niedziela, 29 listopada 2015

Sukieneczka - nie różowa

Właśnie uświadomiłam sobie, że mimo iż Magda ma głównie różowe ubrania to ja chyba podświadomie od tych różowości uciekam. Jedyne różowe rzeczy jakie dla niej wydziergałam to te, sprzed jej narodzin (którymi się tutaj chwaliłam). Był pomarańczowy, teraz szary z dodatkiem ..... niebieskiego. Sukieneczka:




 Dziergałam według tego wzoru, aczkolwiek nie trzymałam się ściśle opisu, ponieważ mimo użycia szydełka takiego jak każą i włóczki o długości takiej jak każą (no dobra, skład inny), wychodziło mi za małe. Serduszkowe kieszonki zastąpiłam takimi siedmiokątnymi, no i dałam te niebieskie dodatki. Do tej pory zastanawiam się dlaczego....


Z tyłu zapięcie:



 Magdzie się podoba, paniom w żłobku również, więc chyba może być?

Pozdrawiam

Lidka

3 komentarze:

  1. Śliczności :-) Cudna sukieneczka :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. I to jak może być :), taka mama to skarb :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sukienka duzo ladniejsza od oryginału! Gratuluje niebieskich dodatkow, cały bajer w tych szczególach!

    OdpowiedzUsuń